Hej...
Nie wiem jak wy, ale jak dla mnie te wakacje płyną zdecydowanie za szybko...nigdzie w tym roku nie wyjeżdżam, co najwyżej nad jakieś jezioro...jak na razie to najdalej byłam we Wrocławiu-,-
Oczywiście quiftu nie ma, bo albo nie ma kto zrobić zdjęcia, albo nie ma "światła", albo znowu ja wyglądam jakbym dopiero co wstała ;///
Na pocieszenie mam kilka pomysłów na pomalowanie paznokci...oby coś z tego wyszło;)
Jutro podzielę się z wami nowymi pazurkami i-mam nadzieję, moim osobistym zdjęciem.
P.S-Trochę obawiam się pokazania mojej wręcz ropuszej twarzy,haha;D
Jak myślicie- lepiej dodać zdjęcie "obcięte" z twarzy czy może całe?
Ja też nigdzie nie jadę w te wakacje, nie licząc rodziny... Obserwuję i zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o zdjęcie to proponuję całe : )